marca 25, 2014

~5 Bo gotowanie jest kreatywne! Czyli co jadłam na obiad i przepis na muffiny.

~5 Bo gotowanie jest kreatywne! Czyli co jadłam na obiad i przepis na muffiny.
Dzisiaj bez rysunku, chyba, że później dodam, bo mam kilka w zanadrzu. ^^

Dzisiaj zrobiłam kawę dla mojej rodzinki, oczywiście tato nie chciał, bo pije tylko czarną.
Moim zdaniem lepiej jest zrobić taką kawę samemu, niż płacić 10 złotych za kawę w jakiejś kawiarni. Może i jest lepsza, ale przecież smakuje podobnie!
 Tak wyglądały przed dodaniem bitej śmietany.
 Marchewkowe muffiny jeszcze w piekarniku.
Eksperymentalny rozmiar zdjęcia mojego kota.
 Racuszki na obiad zawsze spoko.
 Muffiny! Już gotowe i przepyszne!

Podzielę się z Wami bardzo prostym przepisem na nie!

280 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
150 g cukru
1/2 łyżeczki cynamonu
220 g marchewek
100 g wiórków kokosowych
2 jajka 
1 cytryna
1 łyżeczka miodu
180 ml oleju

Najpierw należy zetrzeć marchewki. Mieszamy składniki suche, w osobnej miseczce mokre. Na końcu dodać marchewkę. Następnie miksujemy wszystkie składniki razem. Ciasto wlewamy do foremek na 3/4 wysokości. Pieczemy w 180 stopniach Celsjusza przez ok. 25 minut. 
Z całości wyjdzie nam ok. 20 babeczek.
Całkiem proste, prawda? W dodatku nie miałam nic słodkiego, a do sklepu nie chciało mi się iść, więc takie babeczki na pewno są zdrowsze i w dodatku pysznie smakują!
 Kupiłam sobie jeszcze gazetę Elle. Bardzo lubię ją czytać, po za tym, podobają mi się zdjęcia! Wszystkie fotografie są bardzo profesjonalne, cóż, muszę zacząć zbierać na lepszy aparat. ^^
Anja Rubik na okładce! Oglądacie może Projekt Runway? Ja oglądam w przerwie na Sherlocka, bo pech chciał, że emitują je w tym samym czasie..
 Ze wszystkich zdjęć jakie mam, wybrałam chyba to najgłupsze. Cóż, oficjalnie demonstruję moje upokarzające zdjęcie. \(*_*\) Nie wykorzystajcie go przeciw mnie!
Niedawno zmieniłam kolor włosów, ogólnie nie mam pojęcia jaki sobie zostawić.
Nie patrzcie na moje kreski! Wróciłam ze szkoły i makijaż się trochę zmył...

Do zobaczenia!

marca 22, 2014

~4 Kawa moim życiem...

~4 Kawa moim życiem...

Kawa...Można o niej mówić godzinami, a sposobów jej przyrządzania jest mnóstwo! Dzisiaj powiem wam, jak przyrządzam jedną z moich ulubionych kaw - na mleku!
Na początku sypię jedną łyżeczkę kawy (w sumie powinno się dawać dwie, jak kto woli)
 Dodaję łyżeczkę cukru.
 Dolewam gorące mleka, a później dolewam spienione zimne mleko. Zrobi się charakterystyczna warstwa.
 Do smaku dodajemy cynamon.
 Tak powinna wyglądać gotowa kawa.


Powody dla, których ja nie umiem żyć bez kawy:

A jaką wy lubicie kawę?

marca 18, 2014

~3 Anty-kreatywny dzień

~3 Anty-kreatywny dzień

Dzisiejszy dzień był dość nudny, po napisaniu dwóch testów, po prostu wsiadłam do autobusu i wróciłam do domu. 
Chciałabym, żeby ten post jakoś "wyglądał", czy się uda? Sami oceńcie. 
Dzisiaj mało czytania, dużo oglądania. ^^ 
Przypadkowe zdjęcia z życia.
 Udało mi się złapać nieliczne oznaki śniegu w tym roku. Japońskie znaczki. ^^
   Kartka z Chin, a za nią kotełek.
Trochę was okłamałam. ^^ Nie jest aż tak bardzo anty-kreatywnie.
Let's visit Japan!
Taak. *-* Kucyki..
Próbowanie japońskich KitKatów o smaku truskawkowym byłoby chyba całkiem niezłym materiałem na film.. W tle seria znaczków z Hello Kitty.
Taka tam, drobna przesyłeczka z UK.
Herbatka <3
Zimowy Salzburg.
Zupa dyniowa z grzankami.
Mój kot.
Chyba zoom nie wyszedł..

marca 16, 2014

~2 Za co kocham Japonię?

~2 Za co kocham Japonię?
 Witam!
 Wybrałam taki temat, bo niedawno zainteresowały mnie filmiki pewnego vlogera, który zamieszcza od niedawna codzienne filmiki ze swojego wyjazdu do Japonii. Pomyślałam sobie: "Wow! Kurde, ile ja bym dała, żeby być teraz na jego miejscu? Zobaczyć te wszystkie miejsca, które poznałam tylko dzięki filmom podróżniczym, książkom..." Do niedawna Japonia była dla mnie tylko zwykłym krajem, który leży gdzieś w Azji, otoczony z każdej strony wodą, w którym mówi się po japońsku. Krajem Kwitnącej Wiśni zainteresowałam się dość niedawno, głównie dzięki anime i mandze. Takie lekkie ograniczenie z mojej strony, więc od razu wyjaśniam, że Japonia dla mnie, to nie tylko miejsce narodzin m&a, ale kraj, do którego gdy tylko będę mieć okazję od razu się wybiorę!

 Why do I love Japan?
  • Przede wszystkim, jedzenie. Japońska kuchnia najbardziej do mnie przemawia, ze wszystkich innych narodowych specjałów. Uwielbiam owoce morza. W dodatku, japońskie dania nie tuczą!
  •  Język! Uwielbiam japoński, niektórych mogą odstraszać te wszystkie znaczki, ale gdy już nauczymy się hiragany* i katakany*, japoński wcale nie jest trudny! Uczę się tego języka samodzielnie. 
  •  Zabytki i architektura. Nic mnie tak nie urzeka, jak te wszystkie japońskie budowle!
  • Słodyczom pozostawiam osobną kategorię. ^^ Ze względu, iż mam dostęp do tamtejszych smakołyków, napiszę ze szczerością, że codziennie mogłabym jeść Pocky*!
  • Ludzie! Głównie ich mentalność. W Japonii ma się duży szacunek do innych osób, do rodziny, do pracy i do władzy. Nie spotkałam się z "niemiłym" Japończykiem*.
  • W końcu: anime i manga. \(*^*\) Po prostu zakochałam się w tym stylu rysowania, nie wiem dlaczego. Tak bardzo chcę mieć własny, ale jakoś podświadomość zawsze podpowiada mi, aby narysować mangowe oczy moim postaciom.. -_-
  • Wspominałam już, że kocham spamować japońskimi emotkami? aww *3*
 Lista mocno okrojona i jak najbardziej subiektywna. ;-;
 Napiszcie co wy lubicie w tym kraju, a jeśli nie lubicie, to napiszcie czemu. : )

*hiragana - jeden z dwóch japońskich systemów pisma sylabicznego kana.
*katakana - jeden z dwóch japońskich systemów pisma sylabicznego kana. Drugim z nich jest hiragana.
*Pocky - paluszki zbożowe.
*chodzi mi o kontakt poprzez maile i listy.

                                                                                                                                         Aria.

marca 15, 2014

~1 Time to say hello!

~1 Time to say hello!
A więc, witam. ^^
Znajdujecie się właśnie na samym początku przygody z moim nowym blogiem. Naszym blogiem.
Pora się przedstawić..

Tak, to ja. *u*
Oczywiście w moim wyobrażeniu.
W każdym poście będę starała się zamieszczać mój rysunek, dotyczący tematu o, którym będę pisać. Mam nadzieję, że mi to wyjdzie, bo wiele razy próbowałam, ale niestety lenistwo zwyciężało.
Blogować będę głównie o Postcrossing (jeżeli nie wiecie co to jest, to nic, wkrótce o tym napiszę), o jedzeniu (różne przepisy, bo kocham gotować), rysowaniu (może jakiś tutoralik, wedle życzenia), filmach (jestem fanką kinematografii, ale i niespełnioną vlogerką), modzie (uwielbiam modę), kosmetykach (może jakiś podbije moje serce?), podróżach (kocham podróże!) i ogólnie o tym, co mnie otacza (czyt. przemyślenia).

Mam nadzieję, że was nie zanudziłam!
Do zobaczenia wkrótce!


                                                                                                                                         Aria.

INSTAGRAM

Copyright © 2016 lady-aria.blogspot.com , Blogger